Menu Podręczne

Do wyścigu pozostało

Sezon 2009 zakończony

Sponsorzy

 

Wyszukiwarka

?Zachowali szanse? PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 14 Wrzesień 2009 19:03
W miniony weekend emocjonująco było nie tylko na włoskim torze Monza podczas rundy F1. Nasze rodzime mistrzostwa w wyścigach płaskich również dostarczyły kibicom zgromadzonym na torze Poznań wielu niezapomnianych wrażeń. Niestety zawody nie były zbyt udane dla zespołu Intermarche-Racing. Najważniejszą wiadomością weekendu jest jednak to, że ekipa z Trzebiatowa nadal zachowała szanse na tytuł wicemistrza w Długodystansowych Samochodowych Mistrzostwach Polski.

Klan Nowackich startujący VW Golfem VI TDI podczas treningów prezentował bardzo wysoką formę i wszystko rysowało się w różowych barwach. Zawodnicy z Trzebiatowa wygrali nawet kwalifikacje DSMP w swojej klasie oraz zajęli 9. miejsce wśród wszystkich załóg.
Niedzielny wyścig długodystansowy rozpoczął się po godzinie 15.30. Chmury przewalające się nad torem, straszyły deszczem. Ostatecznie popadało jedynie na półmetku zmagań i nie był to obfity deszcz.
Zawodnicy Intermarche-Racing bardzo dobrze wystartowali do wyścigu i pewnie prowadzili w swojej klasie. Nie sposób jednak opisać ich pecha, który nastąpił w pierwszej fazie wyścigu. W trakcie zmagań w samochodzie Nowackich doszło do awarii, która ukróciła ambicje na wysokie miejsce. Załoga Volkswagena mimo usilnych prób i walki do ostatnich metrów wyścigu, nie została ostatecznie sklasyfikowana. Runda w Brnie (16-18 października) będzie więc decydująca dla Adama, Tomasza i Piotra Nowackich, którzy będą tam walczyć o tytuł wicemistrzowski, na który wciąż zachowali duże szanse. Przed finałową rundą DSMP załoga Intermarche-Racing zajmuje 3. miejsce w punktacji
Poza rywalizacją długodystansową, także w sprincie mogliśmy oglądać zawodnika z Trzebiatowa. Był nim Piotra Nowackiego, który przed tą rundą plasował się na trzecim miejscu w swojej klasie. Dwie eliminacje WSMP rozegrane w Poznaniu były już ostatnimi w sezonie. W pierwszym wyścigu weekendu, kierowca z Trzebiatowa zajął trzecie miejsce i zachował szanse na tytuł wicemistrzowski.
W niedzielę kierowcy stanęli na starcie ostatniego w tym roku sprintu, Piotr Nowacki, rozpoczynający z drugiego pola, popisał się bardzo dobrym startem. Wszystko przebiegało po jego myśli i tytuł był w zasięgu ręki, jednak ponownie przytrafił się pech. W VW Golfie doszło bowiem do awarii, która zmusiła zawodnika do zjazdu do depo. Piotr Nowacki powrócił jednak na tor, ale strata do rywali była już zbyt duża i kierowca z Trzebiatowa przeciął linię mety na piątej pozycji w swojej klasie. Swój pierwszy sezon startów kierowca z Trzebiatowa zakończył więc na czwartym miejscem w klasyfikacji Dywizji 4 do 2000 ccm.

Wypowiedzi:

Piotr Nowacki:
?Pechowo zakończył się ten weekend. Oba wyścigi kompletnie nie potoczyły się po naszej myśli. Treningi i czasówki zarówno w sprincie jak i długim dystansie przebiegały po naszej myśli. Od naszych rywali byliśmy szybsi, wyłączając Tomka Gajewskiego w sprincie. Niestety wyścigi poprzez awarie przekreśliły nasze założenia. W sprincie  straciłem szanse na trzecie miejsce, choć do momentu awarii wszystko było pod kontrolą. Co do długiego dystansu to po awarii turbiny jechaliśmy, aby zostać sklasyfikowanym. Niestety nie udało się, ale szanse na tytuł wicemistrzowski nadal mamy. Teraz skoncentrujemy się w naszym zespole na Skoda Octavia Cup, w którym to pucharze w następny weekend wystąpi Adam. Liczymy, że mojemu synowi uda się pozytywnie zaprezentować przed czeskim zespołem Autocentrali. Dodatkowo Adam pojeździ na torze w Brnie, co jest dla nas także bardzo ważne, biorąc pod uwagę, że finałowa runda DSMP odbędzie się właśnie na tym obiekcie. Co do planów na przyszły rok, to jeszcze wszystko otwarte. Mamy dużo propozycji, ale potrzebujemy czasu, by to wszystko przemyśleć?.

Adam Nowacki:
?Wielka szkoda, bo zabrakło nam niewiele, żeby zostać sklasyfikowanym i dostać jakieś punkty. Weekend był beznadziejny, nie ma co się oszukiwać. Wszystko przechodzi nam koło nosa, mamy ogromnego pecha i nic nie możemy zrobić. Tylko z Picanto udało mi się nawiązać ciekawą walkę. Poza tym nie ma o czym mówić. Podchodzimy jednak do tego wszystkiego z pokorą, taki jest motorsport i mamy jeszcze czas na sukcesy. W najbliższy weekend jadę do Brna na Skoda Octavia Cup. Po testach jestem pozytywnie nastawiony do tego występu i liczę, że uda mi się poprawić wynik mojego brata z Mostu?.

Tomasz Nowacki:
?Początek wyścigu był dla nas trochę stresujący, ale później wszystko już się układało. Niestety jak się okazało do czasu. Udana walka z Golfem Pachura Motorsport, pokazała nasz potencjał. Na  nieszczęście znów pojawiły się problemy techniczne i nie ukończyliśmy wyścigu. Mamy po prostu niesamowitego pecha. Nie wiemy jeszcze co będzie z naszym startem w Brnie, ale ważne że zachowaliśmy szansę na tytuł wicemistrzowski. Trzeba myśleć pozytywnie. Gratuluję zespołowi Pachura Motorsport tegorocznego tytułu w klasie, natomiast nam nie pozostaje nic innego jak dobrze zaprezentować się w ostatniej rundzie DSMP?.



IV r. DSMP ? wyniki
Piotr Nowacki/Adam Nowacki/Tomasz Nowacki (nr.133) nie sklasyfikowani (NSK)/64 okr./1:49.036 (czas najlepszego okr.)

Klasyfikacja generalna: Nowacki/Nowacki/Nowacki 11. m (3 m. w kl.2)

X i XI r. WSMP ? wyniki
Piotr Nowacki

1. wyścig: 3. miejsce
2. wyścig: 5. miejsce
Klasyfikacja D4 do 2000 ccm: P. Nowacki 4. miejsce (57 pkt.)