Menu Podręczne

Do wyścigu pozostało

Sezon 2009 zakończony

Sponsorzy

 

Wyszukiwarka

Było za dużo błędów - Adam Nowacki po V r. SOC PDF Drukuj Email
Poniedziałek, 21 Wrzesień 2009 09:29

Adam Nowacki ma już za sobą pierwszy start w Ceska Pojistovna Skoda Octavia Cup. Przypomnijmy, iż zawodnik Intermarche-Racing wystartował w Brnie w barwach ACA Autocentrala Hlucin. Po kwalifikacjach i zajęciu w nich 14. miejsca, w dwóch wyścigach Nowacki zaprezentował się z dużo lepszej strony.
W pierwszym biegu debiutant zdołał wyjść obronną ręką z zamieszania do jakiego doszło na torze. Wyścig został przerwany w celu uprzątnięcia rozbitych samochodów rywali. Po restarcie Nowacki szybko znalazł się za plecami Lucie Panackovej. Dwójka zawodników zespołu Autocentrali stoczyła bardzo ciekawy pojedynek, z którego zwycięska wyszła Czeszka. Nowacki wyścig ukończył na 8. miejscu, zapewniając sobie pole position w drugim biegu. W nim kierowca z Trzebiatowa dojechał na metę na 10. pozycji. Nowacki w tych dwóch wyścigach potrafił jednak notować bardzo dobre czasy okrążenia. W pierwszym biegu wykręcił 6. czas wyścigu, natomiast w drugim 5.
Zawody w Brnie były dla zespołu Intermarche-Racing okazją do poznania toru w Brnie, na którym to w październiku zostanie rozegrana finałowa runda DSMP (Długodystansowe Samochodowe Mistrzostwa Polski). W niej zawodnicy tego zespołu będą walczyć o tytuł wicemistrza w klasie do 2 litrów.

Adam Nowacki:
W Brnie było widać, że nie jestem ?wjeżdzony? w to auto. Popełniałem póki co jeszcze za dużo błędów, a tor w Brnie nie jest łatwym obiektem. Cieszy mnie fakt, że potrafiłem pojechać szybkie czasy okrążeń. Na pewno przydałyby się jakieś testy. Puchar Skody Octavii, jeśli dojdzie do skutku i będzie rozgrywany na kilku torach, jest z pewnością jakąś opcją dla nas. Przyznam szczerze, że to co działo się w pierwszym biegu, przeszło wszelkie wyobrażenia. Przynajmniej dwa samochody zakończyły w Brnie swój żywot. Na szczęście zamach na Lisowskiego nie udał się i mój kolega z teamu przed restartem miał już tytuł w kieszeni. Gratuluję Mateuszowi tytułu, bo naprawdę jechał w tym sezonie niesamowicie. Mój wynik w pierwszym wyścigu mógł być zdecydowanie lepszy, niestety dostałem uderzenie i przestawiła się geometria. W drugim wyścigu nie wyszedł mi start, straciłem kilka pozycji już przed pierwszym zakrętem i było dla mnie po zawodach. Impreza ta była dla mnie nowym doświadczeniem i szansą na lepsze poznanie toru przed finałową rundą DSMP w Brnie.

V runda SOC - Automotodrom Brno, 18-20 września 2009
Wyścig 1 (12 okrążeń)
1. Petr Fulin (CZ) 28.56,951
2. Ales Jirasek (CZ) +10,640
3. Mateusz Lisowski (PL) +11,130
4. Milan Vankat (CZ) +14,135
5. Jiri Jupa (CZ) +15,055
6. Lucie Panackova (CZ) +20,181
7. Daniel Skalicky (CZ) +22,737
8. Adam Nowacki (PL) +23,546

Wyścig 2 (12 okrążeń)
1. Mateusz Lisowski (PL) 28.55,287
2. Jiri Jupa (CZ) +4,042
3. Daniel Skalicky (CZ) +11,509
4. Patrik Nemec (SK) +14,251
5. Ales Jirasek (CZ) +14,680
6. Milan Vankat (CZ) +15,817
7. Miloslav Karny (CZ) +16,015
8. Lucie Panackova (CZ) +17,513
9. Adam Nowacki (PL) +22,378
10. Radek Bares (CZ) +27,164